Krajowa Spółka Cukrowa S.A.

Przejdź do wybranego podserwisu

Wszystkie aktualności

Wszystkie aktualności z serwisu plantatorskiego.

Treść

Uwaga! Szarek komośnik!

Szarek komośnik (Bothynoderes punctiventris)

W południowo wschodniej części kraju na plantacjach buraka cukrowego w ostatnich kilku sezonach wegetacyjnych stwierdzono znaczną populację szarka komośnika. Jest to szkodnik, który od lat występuje na tym terenie, jednak tylko sporadycznie czynił w przeszłości znaczące szkody. W wielu podręcznikach nie jest wymieniany jako szkodnik buraka cukrowego w Polsce. To również ma swoje konsekwencje w rejestracji insektycydów. Do tej pory nie ma żadnego środka zarejestrowanego do zwalczania tego ryjkowcowatego. Jedynie udało się rozszerzyć czasowo rejestrację Proteusa i dzięki temu mamy oręż do walki z tym patogenem, choć niewystarczającą. Stosowanie tylko jednego insektycydu prowadzi nieuchronnie do uodpornień. Aby skutecznie walczyć z szarkiem należy zapoznać się z jego biologią. Zimują chrząszcze (imago) na skrajach pól, miedzach itp. Na wiosnę z leż zimowych przechodzą, najczęściej, a nie przelatują, na wschodzące burak i tam żerują. Powodują gołożery i przy pojawie masowym mogą spowodować całkowite zniszczenie pola. Jak wynika z ich biologii na wiosnę przechodzą na plantacje buraka i to jest najlepszy moment na wykonanie zabiegu ochronnego. Niestety wymaga on bardzo skrupulatnej obserwacji pola, bo tylko tak można zaobserwować ten moment. W takiej sytuacji nawet wystarczy pasowy oprysk insektycydem. Jednak najczęściej interweniujemy, gdy część buraków już została zniszczona lub poważnie uszkodzona. Szarek komośnik żeruje nocą a w dzień ukrywa się w jamkach, które chronią go przed drapieżnikami i niestety środkami ochrony roślin. Z tego tez względu aplikacje należy wykonać wieczorem. Obecnie zaobserwowano już przechodzące na żerowiska chrząszcze co oznacza, że niebawem pojawia się na wschodzących burakach. Jeśli w porę nie będziemy chronić buraków to szkodnik może spowodować znaczne straty, a niekiedy zniszczyć plantacje w parę dni co będzie wymagało konieczność ponownego siewu buraków.


Fotografie: Halina Gut

« wstecz